Dostawca jedzenia zastał mnie w samym ręczniku – napiwek okazał się nietypowy i gorący
Niespodziewany dzwonek do drzwi i spotkanie z dostawcą jedzenia kiedy byłam tylko w ręczniku po kąpieli w samotnym domu
Byłam tego wieczoru w domu sama. Po pracy byłam zmęczona i nie miałam ochoty na gotowanie, więc zamówiłam jedzenie przez aplikację mobilną. Wybrałam pizzę z serem, szynką i pieczarkami oraz sałatkę grecką. Po potwierdzeniu zamówienia poszłam do łazienki, żeby wziąć gorący prysznic, który miał mnie odświeżyć i zrelaksować. Czułam jak woda spływa po moim ciele, masując kark i ramiona, zmywając cały stres z dnia. Po prysznicu owinęłam się w duży biały ręcznik, który był miękki i pachnący świeżością. Nie miałam na sobie niczego innego, ani majtek, ani stanika. Moje włosy były mokre i spadały na ramiona. Czekałam w salonie na dostawę, siedząc na kanapie i przeglądając telefon. Nagle zadzwonił dzwonek do drzwi. Byłam zaskoczona, bo spodziewałam się, że przyjdzie później. Podeszłam do drzwi i otworzyłam je na szerokość kilku centymetrów. Stał tam dostawca jedzenia. Był młody mężczyzną, wyglądał na około dwadzieścia cztery lata. Miał krótkie ciemne włosy, brązowe oczy i sympatyczną twarz. Jego uniform składał się z niebieskiej koszulki z logo firmy i czarnych spodni. Trzymał w ręku torbę z jedzeniem, z której wydobywał się apetyczny zapach pizzy. - Dzień dobry, dostawa dla pani - powiedział z uśmiechem. - Wejdź proszę na chwilę - odpowiedziałam, bo nie chciałam rozmawiać przy otwartych drzwiach w tym stroju. Otworzyłam drzwi szerzej i wpuściłam go do przedpokoju. Zamknęłam drzwi za nim. Czułam lekki rumieniec na twarzy, bo byłam prawie naga pod ręcznikiem. Ręcznik ledwo zakrywał moje uda i trzymał się na piersiach dzięki mojej ręce. - Ile wynosi rachunek? - zapytałam, sięgając po portfel z torebki. - Trzydzieści osiem złotych - odparł. Dałam mu czterdzieści pięć złotych i powiedziałam, żeby resztę zatrzymał jako napiwek. - Dziękuję bardzo - odpowiedział. Ale stał tam i nie wychodził od razu. Zaczęliśmy rozmawiać o drobiazgach. - Jak długo już pracujesz jako dostawca? - zapytałam, chcąc przedłużyć jego obecność. - Od kilku miesięcy, to praca dorywcza podczas studiów - odpowiedział. Jego głos był przyjemny i głęboki. - To musi być męczące jeździć po mieście cały dzień. - Czasem tak, ale spotykam różnych ludzi i to jest ciekawe. Na przykład dzisiaj spotkałem panią w ręczniku, co jest miłą niespodzianką - powiedział z lekkim żartem. Śmialiśmy się razem. Rozmowa trwała kilka minut. Opowiedziałam mu o swojej pracy w biurze i jak byłam zmęczona. On słuchał uważnie. Czułam jak jego oczy czasami spoglądają na moje nogi i dekolt. Naprawdę byłam zaskoczona jak bardzo ta sytuacja mnie podniecała. Nigdy wcześniej nie czułam się tak wystawiona, ale jednocześnie pożądana. Moje ciało reagowało - czułam ciepło między nogami, sutki stwardniały pod ręcznikiem. Postawiłam torbę z jedzeniem na stole w kuchni i zaproponowałam mu coś do picia. - Może chcesz sok lub wodę? - zapytałam. - Tak, woda byłaby dobra - odparł. Poszliśmy do kuchni. Podczas wyciągania szklanki z szafki, ręcznik trochę się poluzował i pokazał więcej mojej skóry. On stał blisko i widział to. Czułam jego bliskość, jego zapach mieszający się z zapachem jedzenia. To było podniecające. - Jesteś bardzo miła - powiedział. - A ty bardzo przystojny w tym uniformie - odpowiedziałam odważnie. To było pierwszy raz, kiedy poczułam się tak śmiało z nieznajomym. Rozmawialiśmy dalej w salonie. Usiadłam na kanapie, nogi skrzyżowałam, ręcznik podwinął się wysoko na udach. On siedział naprzeciwko. Napięcie było odczuwalne. Potem powiedziałam o nietypowym napiwku. - Wiesz, zwykły napiwek to za mało. Chcę ci dać coś specjalnego. Coś, co jest bardziej osobiste i intymne. - Co to znaczy? - zapytał, patrząc mi w oczy. - Coś jak pocałunek lub więcej, jeśli chcesz. Jesteś dorosły, ja jestem dorosła, a ta sytuacja jest tak dziwna, że chcę to wykorzystać. On był zaskoczony, ale jego oczy pokazały zainteresowanie. - Jesteś pewna? Nie chcę, żeby to było niewłaściwe. - Naprawdę byłam pewna. Chcę tego. Dodatkowo opisałam mu jak lubię takie spontaniczne rzeczy, choć to był pierwszy raz w moim życiu kiedy coś takiego zrobiłam. Mówiłam o tym jak czuję się wolna w domu sama, jak podnieca mnie ryzyko bycia widzianą w ten sposób. On opowiadał o swoich przygodach jako dostawca, jak spotyka różne kobiety, ale nigdy w takiej sytuacji. To sprawiło, że poczułam się wyjątkowa. Czułam jego wzrok na moim ciele, jak ocenia moją figurę, moje nogi, moje piersi pod ręcznikiem. To budowało napięcie powoli, krok po kroku. Moje oddychanie stało się szybsze, a ja czułam wilgoć między nogami od samego myślenia o tym co może się stać. To był początek naszej interakcji, która miała się rozwinąć w coś więcej. Opowiedziałam więcej o swoim życiu, o tym jak dawno nie czułam męskich rąk na sobie, jak jego uniform sprawiał, że wyglądał na silnego i niezawodnego. On uśmiechał się i przytakiwał, a nasze ciała zbliżały się coraz bardziej na kanapie.
Flirt w salonie przeradza się w propozycję nietypowego napiwku i pierwsze dotknięcia z dostawcą w uniformie
Po mojej propozycji napiwku specjalnego atmosfera w pokoju stała się gęsta od napięcia. Dostawca, którego imię brzmiało Marek, patrzył na mnie z mieszanką zaskoczenia i pożądania. - Jesteś pewna? - zapytał ponownie, ale jego głos był niższy i bardziej ochrypły. - Tak, naprawdę byłam pewna w tym momencie. Po rozstaniu czułam się samotna i ta sytuacja była tak niecodzienna, że chciałam się poddać impulsowi - odpowiedziałam, wstając z kanapy. Ręcznik był luźny i zsunął się trochę, ukazując górną część moich piersi. On podszedł bliżej. Jego dłonie dotknęły mojej talii, powoli przesuwając się w górę. Czułam ciepło jego rąk przez materiał ręcznika. Pochylił się i pocałował mnie delikatnie na początku, potem coraz bardziej namiętnie. Pierwszy raz poczułam jego język w moich ustach i to było ekscytujące. Jego ręce zaczęły błądzić po moim ciele, gładząc moje plecy, biodra i uda. Ja dotknęłam jego klatki piersiowej przez koszulkę, czując twarde mięśnie pod materiałem. Pocałunki stały się głębsze, nasze oddechy przyspieszyły. Ręcznik zaczął się niebezpiecznie zsuwać z moich piersi. - Pozwól mi to zdjąć - szepnął mi do ucha, a jego oddech był gorący. - Tak, zrób to - odpowiedziałam, czując jak całe ciało mi drży z pożądania. Zdjął ręcznik, który opadł na podłogę. Stałam całkowicie naga przed nim w salonie. Jego oczy podziwiały moje ciało - pełne piersi, wąską talię, gładką skórę i golone miejsce między nogami. - Jesteś piękna - powiedział, a jego głos był pełen podziwu. Zaczęliśmy się całować mocniej, jego ręce pieściły moje piersi, przyciskając sutki, co sprawiło, że jęknęłam cicho. On zdjął swoją koszulkę, pokazując umięśnioną klatkę piersiową i brzuch. Potem rozpiął spodnie, uwalniając twardego, pulsującego kutasa. - Dotknij mnie - poprosił. Moja ręka owinęła się wokół niego, czując gorąco i twardość. Potem uklękłam przed nim i wzięłam go do ust, liżąc i ssąc powoli na początku, potem głębiej. On jęczał z przyjemności, trzymając mnie za głowę. - O tak, właśnie tak - mruczał. Potem podniósł mnie, położył na kanapie i sam uklęknął między moimi nogami. Jego język zaczął eksplorować moją mokrą cipkę, liżąc łechtaczkę w kółko, wsuwając się głębiej. Czułam jak orgazm narasta szybko. - O Boże, tak - krzyknęłam, kiedy doszłam pierwszy raz, drżąc całym ciałem. On wstał, pocałował mnie w usta, dając mi posmak samej siebie. - Chcę cię teraz - powiedział. - Weź mnie - odparłam. Wprowadził swojego kutasa w moją wilgotną, ciasną cipkę, powoli na początku, potem coraz mocniej. Pieprzył mnie na kanapie, moje nogi owinięte wokół jego bioder. Każdy pchnięcie było głębokie i satysfakcjonujące. Pierwszy raz poczułam jego twardego kutasa we mnie i to było niesamowite. Dialogi przeplatały się z jękami. - Tak, mocniej, pieprz mnie głębiej - prosiłam. - Jesteś taka mokra i gorąca - odpowiadał, przyspieszając. Zmieniliśmy pozycję, ja na górze, jeżdżąc na nim, moje piersi podskakiwały. On chwytał je dłońmi, ssąc sutki. Napięcie rosło do maksimum, aż oboje doszliśmy razem, krzycząc z rozkoszy. Leżeliśmy potem spleceni, oddychając ciężko, moja głowa na jego piersi. - To był najlepszy napiwek w moim życiu - powiedział z uśmiechem.
Gorąca i zmysłowa realizacja napiwku w sypialni z dostawcą jedzenia po zdjęciu ręcznika i intensywnym zbliżeniu
Po intensywnym seksie na kanapie w salonie przenieśliśmy się do sypialni, gdzie łóżko było większe i wygodniejsze. Marek wziął mnie za rękę i poprowadził przez korytarz, oboje wciąż nadzy, nasze ciała przyklejone do siebie. W sypialni pocałował mnie znowu, tym razem wolniej, bardziej zmysłowo, jego dłonie głaskały moje plecy i pośladki. - Chcę cię znowu poczuć - szepnął mi do ucha. Położyłam się na łóżku, rozkładając nogi zapraszająco. On uklęknął nade mną, jego kutas znowu twardy i gotowy. Wprowadził go powoli, wypełniając mnie całkowicie. Tym razem był bardziej delikatny na początku, poruszając się w rytm, który pozwalał nam obojgu cieszyć się każdym pchnięciem. Czułam jak jego członek ociera o moje ściany, wywołując fale przyjemności. - Jesteś niesamowita - powiedział, przyspieszając tempo. Jego ręce trzymały moje biodra, przyciągając mnie do siebie. Ja owinęłam nogi wokół niego, unosząc biodra, by brać go głębiej. Pierwszy raz poczułam tak intensywne spełnienie z nieznajomym i było to uzależniające. Zmieniliśmy pozycję na bok, on od tyłu, jego ręka sięgnęła do mojej łechtaczki, masując ją w rytm swoich pchnięć. Jęczałam głośno, czując jak drugi orgazm nadchodzi szybko. - Tak, nie przestawaj - błagałam. On gryzł mnie lekko w szyję, szepcząc brudne słowa. - Twoja cipka jest taka ciasna, biorę cię całą. Potem na czworaka, on wszedł we mnie mocno, jego jądra uderzały o moje pośladki. Trzymał mnie za biodra, pieprząc z namiętnością. Czułam każdy centymetr jego kutasa w sobie. - Chcę, żebyś doszedł we mnie - powiedziałam, choć wiedzieliśmy, że to ryzykowne, ale w chwili namiętności nie obchodziło mnie to. On przyspieszył, jęcząc głośno, aż wypełnił mnie swoim gorącym nasieniem. Obie doszliśmy razem, moje ciało drżało w konwulsjach przyjemności. Leżeliśmy potem spleceni na łóżku, jego ręka na mojej piersi, nasze oddechy uspokajały się. Rozmawialiśmy szeptem o tym, co się stało. - To było szalone, ale niesamowite - powiedział. - Naprawdę byłam zaskoczona jak bardzo tego potrzebowałam - odpowiedziałam. Owinęłam się w prześcieradło, on wstał i zaczął się ubierać w swój uniform. - Muszę wracać do pracy, ale to był najlepszy dzień. - Weź jeszcze napiwek - zażartowałam, dając mu pocałunek na pożegnanie. Wyszedł z uśmiechem, a ja zostałam na łóżku, czując jego nasienie wyciekające ze mnie i uśmiechając się do siebie. To była satysfakcjonująca, zmysłowa przygoda na jedną noc, która na długo zapadła mi w pamięć.
