Klęczała przede mną w samochodzie – dała mi to w ustach po raz pierwszy

Klęczała przede mną w samochodzie – dała mi to w ustach po raz pierwszy

Siedząc w samochodzie na uboczu: Jak narastało nasze pożądanie przed kluczowym aktem

Byłem w tamtym momencie w życiu, gdy szukałem czegoś więcej niż tylko zwykłych randek. Miałem dwadzieścia pięć lat i pracowałem jako programista w małej firmie. Marta, którą poznałem przez znajomych, była studentką psychologii, miała dwadzieścia jeden lat i emanowała tą mieszanką niewinności i ciekawości, która mnie urzekła od pierwszego spojrzenia. Tej wieczornej pory po wspólnej kolacji w przytulnej restauracji, gdzie rozmawialiśmy godzinami o naszych marzeniach i obawach, postanowiliśmy nie kończyć spotkania tak szybko. Zaproponowałem przejażdżkę samochodem, a ona zgodziła się z entuzjazmem w oczach. Siedzieliśmy teraz w moim samochodzie zaparkowanym na obrzeżach małego lasku za miastem. Była późna godzina, wokół panowała kompletna cisza przerywana jedynie odległym szumem drzew i delikatnym deszczem, który zaczął padać. Wnętrze kabiny pachniało mieszanką jej perfum – wanilią i cytrusami – oraz skórzanymi fotelami. Deska rozdzielcza emitowała delikatne niebieskie światło, które oświetlało jej twarz. Marta miała na sobie elegancką czarną sukienkę, która kończyła się wysoko na udach, odsłaniając gładką skórę. Jej długie brązowe włosy były rozpuszczone i lekko potargane od wiatru gdy wysiadaliśmy wcześniej. - To miejsce jest magiczne - powiedziała, obracając się w moją stronę. Jej głos był cichy i pełen emocji. - Nikt nas tu nie zobaczy, a ja czuję się z tobą tak swobodnie. - Zgadzam się - odparłem, patrząc w jej oczy. Sięgnąłem ręką i delikatnie musnąłem jej kolano. - Chcę żeby ta noc była wyjątkowa dla nas obojga. Zaczęliśmy się całować. Jej usta były pełne i ciepłe, a pocałunki stawały się coraz bardziej namiętne. Moje ręce przesuwały się po jej ramionach, potem wzdłuż kręgosłupa aż do bioder. Poczułem jak drży lekko gdy przyciągnąłem ją bliżej. Napięcie narastało z każdą chwilą, a powietrze w samochodzie robiło się gęste od pożądania. Jej oddech przyspieszał, a ja czułem jak moje ciało reaguje na jej bliskość. - Nigdy nie byłam w takiej sytuacji - wyznała, odrywając usta na moment. - Zawsze bałam się intymności, ale z tobą jest inaczej. Czuję że mogę zaufać. - Ja też mam doświadczenie, ale z tobą to coś specjalnego - powiedziałem szczerze. - Powiedz mi co czujesz, co chcesz. Jej ręka zaczęła wędrować po moim udzie, powoli przesuwając się w górę. Poczułem dreszcz gdy palce dotarły do rozporka. Byłem już twardy, napinając materiał spodni. Rozmawialiśmy dalej o naszych granicach i pragnieniach. Wyjaśniła że to dla niej wiele pierwszych rzeczy, a ja słuchałem z uwagą. - Chcę spróbować dać ci to w usta - powiedziała nagle, z determinacją w głosie. - Pierwszy raz w życiu chcę to zrobić. Myślałam o tym od jakiegoś czasu, ale bałam się. Teraz czuję że jest na to czas. Te słowa uderzyły we mnie z siłą. Poczułem jak krew uderza mi do głowy. Pytania o jej pewność wypełniły moją głowę, ale jej oczy mówiły prawdę. - Jesteś absolutnie pewna? - zapytałem, głaszcząc jej włosy. - Nie spieszmy się jeśli nie chcesz. - Jestem pewna. Chcę to zrobić dla ciebie i dla siebie. Opowiedz mi jak to lubiłeś wcześniej, żebym wiedziała co robić. Opowiedziałem jej w szczegółach, podkreślając delikatność i komunikację. Jej ręka tymczasem rozsunęła zamek i sięgnęła do środka. Poczułem jej palce na mojej skórze, ciepłe i lekko drżące z emocji. Westchnąłem głośno, a ona uśmiechnęła się. - Lubię twój reakcję - szepnęła. - To daje mi pewność. Siedzieliśmy tak przez kilka minut, całując się i dotykając, budując atmosferę pełną zaufania. Opisywałem jej jak piękne są jej ręce, jak jej dotyk sprawia że zapominam o wszystkim innym. Mówiła o tym jak czuje się podniecona na myśl o tym co zrobi. Deszcz padał mocniej, tworząc rytm na dachu, co dodawało filmowego klimatu do naszej chwili. W końcu zaczęła się przesuwać. Przesunęła nogę i przygotowała się do zmiany pozycji. Wiedziałem że nadchodzi moment, na który czekaliśmy. Serce biło mi jak szalone, a ja czułem że ta noc będzie niezapomniana. Prawdziwie byłem podekscytowany tym, jak odważnie Marta podchodziła do tego wszystkiego, mimo jej młodego wieku i braku doświadczenia. Myślałem o tym, jak nasze wcześniejsze spotkania pełne były tylko pocałunków i pieszczot, a teraz granica miała zostać przekroczona w sposób tak intymny. Jej dłoń wciąż spoczywała na mnie, delikatnie poruszając się w górę i w dół, co sprawiało że trudno było mi się skupić na słowach. - Marto, twoja ręka jest niesamowita - powiedziałem, czując jak napięcie w moim ciele rośnie. - Ale jeśli chcesz zatrzymać się teraz, to nic się nie stanie. - Nie, naprawdę chcę iść dalej - odpowiedziała, a jej oczy spotkały się z moimi. - Czuję się gotowa. Chcę poczuć cię w ustach, zobaczyć twoją reakcję. To brzmi jak coś, co mnie kręci od tygodni. Opowiedz mi więcej o tym jak to robić, żebym nie zrobiła błędu. Kontynuowaliśmy rozmowę, dzieląc się szczegółami. Opisałem jej jak ważne jest użycie języka i ssanie, ale też jak kluczowa jest komunikacja. Jej palce tymczasem badały mnie, poznając kształt i twardość. Poczułem zapach jej ciała bliżej, mieszankę perfum z naturalnym zapachem podniecenia. Deszcz na dachu stawał się głośniejszy, tworząc izolujący kokon wokół nas. Myślałem o tym, jak Marta jest wielowymiarowa – z jednej strony nieśmiała studentka, z drugiej ciekawość, która pchała ją do odkrywania. - Jesteś piękna w tym momencie - wyszeptałem, głaszcząc jej policzek. - Ta sukienka, twoje włosy... wszystko mnie podnieca. - A ty jesteś taki twardy i gorący - odparła z lekkim uśmiechem. - To daje mi siłę. Przesunęła się jeszcze trochę bliżej, a ja poczułem jej oddech na mojej szyi gdy się pochylała na moment. Budowanie napięcia trwało wiecznie, ale każda sekunda była warta czekania. W końcu jej dłoń zsunęła się niżej, a ona zaczęła przygotowywać się do zejścia na podłogę. Miałem wrażenie, że czas zwolnił, a każdy szczegół kabiny – skóra foteli, zimny metal klamki, światło deski – stało się ostrzejsze. Byłem gotowy na to, co miało nadejść, i czułem głębokie połączenie z nią.

Klęknęła przede mną w kabinie – jej pierwszy raz z moją męskością w ciepłych ustach

Marta powoli przesunęła się z fotela na podłogę kabiny, klękając przede mną. Musiała dostosować pozycję, bo przestrzeń była ograniczona, ale udało jej się znaleźć wygodne miejsce między moimi nogami. Jej kolana spoczywały na macie podłogowej, a głowa znalazła się na poziomie mojego uda. Spojrzała na mnie z góry, z mieszanką ekscytacji i lekkiego niepokoju w oczach. Jej włosy opadły do przodu, a sukienka podjechała wyżej, odsłaniając więcej skóry. - Tak jak mówiłeś, będę ostrożna - powiedziała, a jej głos drżał lekko. - Powiedz mi jeśli coś będzie nie tak. - Będziesz świetna - odparłem, kładąc rękę na jej ramieniu. - Pamiętaj, że to ma być przyjemne dla nas obu. Początkowo jej dłonie delikatnie objęły mnie. Poczułem ciepło jej palców na mojej twardej męskości. Potem pochyliła głowę i pierwszy raz poczułem jej oddech na wrażliwej skórze. Było to ciepłe i wilgotne, powodując dreszcz biegnący wzdłuż kręgosłupa. Jej usta zbliżyły się powoli, dotykając czubka lekkim pocałunkiem. Poczułem jak moje ciało napręża się w oczekiwaniu. Było to coś zupełnie nowego dla niej, a ja czułem ogromną odpowiedzialność by ją prowadzić. Jej język wysunął się nieśmiało i zaczął lizać wzdłuż długości. Było to nieporadne na początku, ale pełne entuzjazmu, co sprawiało że podniecenie rosło. - Tak, właśnie tak - szepnąłem zachęcająco. - Użyj języka więcej. Z każdą chwilą stawała się pewniejsza. Jej usta objęły mnie w całości, a ciepło i wilgoć otoczyły mnie całkowicie. Rytm był powolny, ale intensywny. Czułem jak jej język krąży wokół, czasem ssąc delikatnie. Moje ręce spoczywały na jej głowie, ale nie naciskałem, tylko głaskałem włosy. - To jest niesamowite - powiedziałem, czując jak przyjemność narasta. - Twoja gorąca buzia jest jak raj. Marta wydała ciche pomruki zadowolenia, co wibrowało wokół mnie, dodając do doznań. Opisywałem jej w dialogach co czuję, a ona dostosowywała ruchy. Czasami zatrzymywała się by spojrzeć na mnie, jej oczy były pełne pożądania. Kluczowy moment nadszedł gdy przyspieszyła. Moje biodra poruszały się lekko w rytm, ale kontrolowałem się by nie być zbyt agresywnym. Czułem nadchodzący orgazm, falę ciepła rozprzestrzeniającą się po ciele. Ostrzegłem ją: - Marta, zaraz... jeśli nie chcesz w ustach, to powiedz. - Chcę - odpowiedziała krótko, nie przerywając. Eksplodowałem z siłą, której nie oczekiwałem. Fale przyjemności przetoczyły się przeze mnie, a ona przyjęła wszystko, połykając z determinacją. Po chwili odsunęła się powoli, patrząc na mnie z satysfakcją. - Jak się czujesz? - zapytałem, pomagając jej wrócić na fotel. - Było lepiej niż myślałam. Czułam się blisko ciebie, jakbyśmy dzielili coś intymnego. Naprawdę byłam zdenerwowana na początku, ale twoje słowa mi pomogły. Pierwszy raz poczułam że mogę sprawić komuś taką przyjemność. Przytuliliśmy się w samochodzie, deszcz nadal padał. Rozmawialiśmy o tym co czuliśmy, planując kolejne spotkania. Ta chwila w aucie na zawsze zostanie w moich wspomnieniach jako coś wyjątkowego i spełniającego. Powoli wróciliśmy do rzeczywistości, ale coś między nami się zmieniło na zawsze. Opowiadałem jej jak bardzo doceniam jej odwagę, a ona wyznała że czuje się silniejsza po tym doświadczeniu. - Twoja ręka na mojej głowie była taka uspokajająca - powiedziała Marta, opierając głowę na moim ramieniu. - A ja czułem każdy twój ruch, każdy oddech. To było jak marzenie. Deszcz zaczął słabnąć, a my zdecydowaliśmy się ruszyć w drogę powrotną, trzymając się za ręce przez całą podróż. Wiedziałem że to nie koniec naszej przygody, ale ten pierwszy raz w samochodzie został w nas jako intensywna, zmysłowa pamięć. Prawdziwie poczułem połączenie, które wykraczało poza fizyczność – było w nim zaufanie, ciekawość i satysfakcja z dzielenia się czymś tak osobistym. Marta uśmiechała się przez całą drogę, a ja myślałem o tym jak bardzo chcę powtórzyć podobne chwile, budując na tym fundamencie. Samochód wypełniał zapach naszej bliskości, a światła miasta pojawiały się w oddali, sygnalizując powrót do codzienności, ale z nową, gorącą tajemnicą między nami.

Oceń opowiadanie

4.7 (3)

Podobne opowiadania

Wszystkie opowiadania Losowe opowiadanie

Strona tylko dla doroslych

Ta strona zawiera tresci przeznaczone wylacznie dla osob pelnoletnich (18+).

Czy potwierdzasz, ze masz ukonczne 18 lat?

No